top01

Blisko 24-metrowa wieża ciśnień należy do najbardziej znanych i charakterystycznych wizytówek Płocka.
Rok oddania jej do użytku i otwarcie restauracji „Wieża Ciśnień” dzieli 120 lat.


 


 

Kiedy osoby zajmujące się remontem obiektu w 2011 r. wydobyły z fundamentów małą butelkę z miedzianą tabliczką w środku, ujrzały na niej napis w języku rosyjskim: „14/26 Maja 1894 goda ot rożdziestwa Chrystowa sowierszenia zakładka pod napornuju baszniu wodoprawoda goroda Płocka” „14/26 maja 1894 r. od narodzenia Chrystusa wykonano zakładkę pod wieżę ciśnień wodociągu miasta Płocka”. Skąd „14/26 maja”? Na terenie zaboru rosyjskiego, obejmującego wtedy Płock, datę w wielu dokumentach zapisywano według kalendarza juliańskiego i gregoriańskiego.

 

Znaleziona tabliczka w butelce to rodzaj kamienia węgielnego i jednocześnie dowód na sprawność „rodziców” wieży - budowę rozpoczęli i zakończyli w tym samym roku. Stali za tym wykształceni specjaliści, którzy jako jedni z pierwszych w kraju zastosowali pod konstrukcją budynku betonowe fundamenty. Inwestycja to efekt porozumienia pomiędzy ówczesnym prezydentem Płocka Aleksym Mantjewem i inżynierem Selewkiem Chessinem z Moskwy, do którego dołączyli jeszcze: inżynier komunikacji Adolf Weisblat, kupiec z Warszawy i właściciel żeglugi parowej na Wiśle Maurycy Fajans, warszawski kupiec Gustaw Bergson oraz kupiec i inżynier Krzysztof Doze. Osoby te w 1894 r. powołały do życia Towarzystwo Wodociągów Płockich, będące organem zarządzającym płocką wieżą ciśnień.


 



 

Dzięki wieży woda zaczęła być rozprowadzana po całym Płocku. Według dokumentów, budynek miał „14 sążni wysokości, z rezerwuarem umieszczonym na ostatnim, piątym piętrze, 86 metrów powyżej zera Wisły. Rezerwuar miał średnicy 17 stóp i wysokości 14 stóp, mieścił 7 tysięcy wiader wody”. „Echa płockie i łomżyńskie” w 1900 r. podały, że w Płocku do wodociągów podłączonych jest 107 domów. Dziesięć lat później liczba ta zwiększyła się do 500. Płock mógł już zapomnieć, jak jego mieszkańcy przez wiele lat czerpali wodę głównie z Wisły i nosili ją na górę.

Nieliczne studnie nie pokrywały potrzeb stale rozwijającego się miasta.


 


 

Wieża w roku swoich 20. urodzin przeżyła trudne chwile. Niemcy ostrzelali ją na początku I wojny światowej. Dokładnie 17 października 1914 r. pociski artyleryjskie uszkodziły ostatnie piętro - rezerwuar na jakiś czas trzeba było przenieść piętro niżej. Budynek zaczął tracić na znaczeniu przed wybuchem II wojny światowej - w tym okresie zaczął być wykorzystywany do zamieszkania. Zbiornik na wodę został zdemontowany w latach 60. XX w. Wieża była siedzibą m.in. warsztatu naprawy wodomierzy, archiwum, galerii sztuki. Od lat 90. ubiegłego stulecia stała pusta. Jej remont i adaptacja rozpoczęły się w 2011 r. Wodociągi Płockie, właściciel obiektu, wydały na ten cel ponad 2 mln zł. - z tego dotacja Urzędu Miasta Płocka wyniosła ok. 400 tys. zł. Prace trwały dwa lata, wieża narodziła się na nowo. I jak kiedyś w wodę, tak teraz - dzięki restauracji „Wieża Ciśnień” - mieszkańców Płocka i przybyszów z całego świata ma zaopatrywać w smaczne jedzenie, orzeźwiające napoje i dobre samopoczucie.